Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

PO i PSL wolą nieład medialny

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Projekt ustawy medialnej przygotowany przez twórców oraz organizacje pozarządowe trafi do Sejmu, ale wszystko wskazuje na to, że nie ma szans na przyjęcie.

Dokument już teraz budzi duże kontrowersje. Wiele zastrzeżeń wobec niego zgłaszają zarówno PO, jak i PiS. - Ten projekt zawiera przepisy niekonstytucyjne - mówi poseł Rafał Grupiński z PO. Poseł jest przede wszystkim przeciwnikiem opłaty audiowizualnej, która miałaby zastąpić abonament. Wynosiłaby ona około 8 zł i płaciliby ją wszyscy pracujący Polacy wraz z PIT oraz KRUS.

Wczoraj w trakcie dyskusji w Fundacji im. Batorego Grupiński zarzucił także projektowi, że nie ma w nim jakiejkolwiek kontroli zewnętrznej nad finansami mediów publicznych.

Opłata audiowizualna nie podoba się również PiS. - Jest społecznie niesprawiedliwa. Rodziny, w których pracuje tylko jedna osoba, odprowadzałyby taką samą opłatę jak rodziny, w których pracują cztery osoby - mówi Elżbieta Kruk, posłanka PiS. Nie podoba się również, że w proces współtworzenia mediów włącza się polityków samorządowych, ale odmawia się tego parlamentarzystom, rządowi czy prezydentowi. Podobne zastrzeżenia składa SLD. Twórcy ustawy odpierali te zarzuty. - Jeżeli opłata audiowizualna jest niekonstytucyjna, to niekonstytucyjny jest też PIT - mówi Jacek Żakowski, jeden ze współautorów projektu. Ostatecznie politycy PO i PiS złożyli deklarację, że projekt już wkrótce trafi do prac w komisji sejmowej. Nie potrafili jednak powiedzieć, kiedy dostanie numer druku sejmowego.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.