Dziennik Gazeta Prawana logo

Lis nie doczeka się debaty PO

28 czerwca 2018

Nie będzie telewizyjnej debaty Radosława Sikorskiego z Bronisławem Komorowskim w TVP 2. Kandydaci na prezydenta prawdopodobnie spotkają się za to na debacie zorganizowanej przez warszawską PO.

Szef dyplomacji zaproponował Bronisławowi Komorowskiemu przyjęcie zaproszenia na telewizyjną debatę w programie Tomasza Lisa. "Nie ma prawdziwych prawyborów bez debaty telewizyjnej. Przyjąłem zaproszenie red. Lisa. Bronku, Twój ruch" - zachęcał na Twitterze Radosław Sikorski.

Zdaniem otoczenia Komorowskiego Sikorski świadomie rzucił wyzwanie marszałkowi, wiedząc, że ten odmówi. I tak się stało. Komorowski zaproponował jednak Sikorskiemu, by debata odbyła się na forum partyjnym. "Mam nadzieję, że w mojej propozycji dostrzeżesz tyle samo troski o wizerunek Platformy, ile niechęci do realizowania indywidualnych ambicji kosztem interesu całej naszej partii" - napisał w liście otwartym Komorowski.

- To wybory wewnętrzne, czas na zewnętrzną rywalizację przyjdzie, gdy będzie kampania prezydencka - mówi wiceszef PO Waldy Dzikowski. Tymczasem, jak dowiedział DGP, choć formalnie w PO nie ma zakazu debat, to Tusk nakazał kandydatom unikanie sytuacji, w których mogłoby dojść do ostrej konfrontacji.

Choć Donald Tusk nie odnosił się do sporów obu kandydatów, nie wykluczył, że gdyby Sikorski wygrał prawybory, to niewykluczone, że w trakcie kampanii będzie musiał zrezygnować ze stanowiska. Takiej potrzeby premier jednak nie widzi, gdyby kandydatem PO został Komorowski.

Grzegorz Osiecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.