PSL gra cenami
MZ ds. ZPRAR-SiPFŁŻ - pod tym wdzięcznym skrótem kryje się nazwa powołanego przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego zespołu, który ma monitorować ceny żywności, wykrywać nadmierne marże i piętnować ewentualnych spekulantów.
Rozszyfrowywanie nazwy zespołu nie ma sensu, tak jak nie ma sensu samo jego istnienie. Choćby nie wiadomo jak się napocić, na rynku żywności nie sposób znaleźć patologii, zmowy cenowej lub śladów monopolu, co zresztą wielokrotnie podkreślała szefowa UOKiK. Kto zatem może być spekulantem? Jak wynika z badań opublikowanych dzisiaj w DGP, ulubiony cel populistycznych ataków - handel - wcale nie narzuca tak wysokich marż, żeby kierować w jego stronę oskarżycielski palec. Czemu ma więc służyć MZ ds. ZPRAR-SiPFŁŻ? To proste - wywołaniu lepszego samopoczucia u części wyborców, która - tak się składa - jest również elektoratem partii pomysłodawcy całego przedsięwzięcia. Przekonanie całkowicie fałszywe. Zespół Sawickiego nic nie zrobi, nie ma żadnej mocy sprawczej. I za kilka, kilkanaście miesięcy zniknie w mroku dziejów. A ceny będzie dalej regulował wolny rynek, nie ciało o najdłuższym nawet skrócie.
@RY1@i02/2010/043/i02.2010.043.000.002c.001.jpg@RY2@
Marcin Piasecki
Marcin Piasecki
marcin.piasecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu