Nowak na komisji: nie wiem, nie pamiętam
To były stracone 3 godziny prac komisji hazardowej.
Sławomir Nowak, który wczoraj był przez nią przesłuchiwany, stwierdził, że choć był szefem gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska, to nie znał żadnych szczegółów rozmów szefa rządu z takimi bohaterami afery hazardowej, jak Mariusz Kamiński, Mirosław Drzewiecki czy Zbigniew Chlebowski. - Nie mam w zwyczaju pytać o treść rozmów swojego przełożonego - zapewniał sejmowych śledczych Nowak. Na inne pytania, a w ciągu zaledwie godziny padło ich około setki, bliski współpracownik Tuska odpowiadał "nie wiem" bądź "nie pamiętam".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.