Sejm zaczął pracę nad parytetami
Początek prawdziwej bitwy o parytety. Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy wprowadzającej parytety na listy wyborcze.
Mimo że kluby w sprawie parytetów są podzielone, posłowie zgodnie opowiedzieli się za dalszym procedowaniem nad ustawą. Projekt będzie skierowany do dalszych prac w komisjach.
Największe wątpliwości co do przepisów projektu mają PiS i PO. - To nie procent kobiet, ale miejsce, z którego startują kandydatki, wpływa na ich wyborczy wynik - przekonywała wczoraj posłanka PO Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Platforma zamiast podziału 50 proc. miejsc na listach wyborczych dla kobiet i 50 proc. dla mężczyzn proponuje kobietom 30 proc.
Za projektem opowiada się z kolei klub Lewicy. Projekt zakłada, że parytet obowiązywałby w wyborach do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich. Parytet nie dotyczyłby tylko wyborów do Senatu i do rad gmin, w których mieszka do 20 tys. osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu