Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Pawlak wygrywa walkę z podatkami dla rolników

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rząd przyjął w trybie obiegowym aktualizację programu konwergencji. Oczywiście z poprawkami ludowców.

Na swoim blogu Waldemar Pawlak wytknął błędy, jakie jego zdaniem popełnił minister finansów Jacek Rostowski, opracowując ten plan.

Problem z planem konwergencji polegał też na tym, że minister finansów oparł się na planie konsolidacji finansów publicznych, który uroczyście przed tygodniem w auli Politechniki Warszawskiej ogłosił premier. "Dodatkowo były w tym programie odniesienia do nieprzyjętego przez Radę Ministrów planu konsolidacji (co najmniej 12 razy) oraz co nieco rozbieżne wobec innych dokumentów rządowych wskaźniki makroekonomiczne" - napisał wicepremier.

Już w piątek koalicjanci mieli dojść do porozumienia w tej sprawie. Z naszych informacji wynika, że ich spotkanie do najprzyjemniejszych nie należało. - Zaczęło się ostro, dopiero pod koniec rozmów atmosfera się wyklarowała - relacjonuje jeden z ludowców. Co uzgodniono? Tego politycy PSL nie chcą zdradzić. Wiadomo jednak, że walczyli głównie o usunięcie z programu zapisów o reformie KRUS i propozycji, zgodnie z którą rolnicy mieliby zostać płatnikami podatku dochodowego. - Chyba udało się przekonać ministra Rostowskiego, że taki zabieg kosztowałby budżet państwa 11 mld zł - opowiada nasz rozmówca.

Obecnie 1,5 mln gospodarstw rolnych płaci zryczałtowany podatek rolny, ale tylko 217 tys. z nich jest dochodowych. Po zamianie opodatkowania tylko one płaciłyby podatek, dlatego wpływy do budżetu spadłyby o 6 mld zł. Stratę tych dochodów musiałoby samorządom wyrównać państwo - wyliczyli eksperci PSL. Co więcej, z ich interpretacji wynika, że zapewne część gospodarstw rolnych uciekłaby do szarej strefy. Podobny schemat miałby nastąpić w związku z zapowiadaną reformą KRUS, co miałoby uszczuplić budżet państwa o kolejne 5 mld zł.

Te punkty znikną także z planu konsolidacji finansów publicznych, który ma dziś przyjąć rząd. Za tydzień szef doradców premiera minister Michał Boni ma rozmawiać o dalszych losach tych rozwiązań z grupą ekspertów PSL.

Ludowcy oburzali się tym bardziej, że nie był to formalnie plan rządu, tylko Platformy. Zawierał w dodatku dane, które PSL uznało za nazbyt optymistyczne i fałszujące rzeczywisty obraz gospodarki. Pawlak na blogu pokazywał dane: w 2009 r. szacowany PKB 3,7 proc., a po aktualizacji 1,7 proc. Dług publiczny szacowany na 2009 r. 45,8 proc. w stosunku do PKB, a po aktualizacji wynoszący 50,7 proc. Dług w 2010 r. oszacowany na 45,5 proc., a już w planie konwergencji na poziomie o 7,5 proc. wyższym.

@RY1@i02/2010/027/i02.2010.027.000.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Radek Pietruszka/PAP

Według wicepremiera Pawlaka minister Jacek Rostowski popełnił liczne błędy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.