PSL przeciwny planom rządu
Ludowcy dystansują się od rządowego planu konsolidacji i rozwoju. Waldemar Pawlak nie weźmie udziału w piątkowej prezentacji planu, którego celem ma być uzdrowienie finansów publicznych. - Wicepremier jest na urlopie do końca tygodnia - usłyszeliśmy wczoraj w resorcie gospodarki.
Sam plan lider ludowców określił wczoraj w rozmowie z reporterką RMF jako "osobistą inicjatywę Donalda Tuska i PO". Jego zdaniem nie ma mowy o tym, by to był dokument rządowy, bo nie został przedstawiony Radzie Ministrów. Końcowa wersja planu rzeczywiście powstaje w gronie: premier Tusk, szef doradców premiera Michał Boni i minister finansów Jacek Rostowski, ale w tej grupie nie było żadnego polityka PSL. Minister Boni nie rozumie tej krytyki. - Premier ma prawo do przedstawiania swoich autorskich programów, które potem są omawiane przez Radę Ministrów - mówi DGP.
Premierę planu zapowiedziano na piątek. Na wystąpienie Donalda Tuska na Politechnice Warszawskiej zaproszono ekspertów oraz polityków. Obok premiera mieli stanąć Michał Boni, Jacek Rostowski i właśnie Waldemar Pawlak. Ale lidera ludowców zabraknie. Nie będzie także szefa klubu PSL Stanisława Żelichowskiego, bo jak tłumaczy, ma ważne spotkania poza Warszawą.
Politycy PSL nie kryją, że ich nieobecność to reakcja na sposób, w jaki zostali potraktowani przez PO. - Dostaliśmy zaproszenie, ale nie dostaliśmy planu - mówił Stanisław Żelichowski. Na ostatnim posiedzeniu koalicyjnym była mowa o planie, a raczej o tym, że nie ma jeszcze jego ostatecznej wersji. A to, co się w nim znajdzie, jest także przedmiotem sporu w koalicji.
Wczoraj w Sejmie Waldemar Pawlak pojawił się na konferencji prasowej w asyście PSL-owskich ministrów: Jolanty Fedak i Marka Sawickiego. Ludowcy bronili KRUS i pomysłów Jolanty Fedak na dokończenie reformy emerytalnej. Na ich celowniku znalazł się minister Boni. Już widać, że w kwestiach emerytalnych różnice zdań są ogromne. Do tego stopnia, że jak wynika z nieoficjalnych informacji, na pewno w planie nie znajdą się zapowiedzi zmniejszenia składki do OFE i pozostawienia jej w ZUS. Chce tego Jolanta Fedak, ale też minister finansów Jacek Rostowski. Boni mówi jednak stanowcze "nie". Rozstrzygnięcie tego sporu zostało zawieszone.
Waldemar Pawlak broni też innych pomysłów minister Fedak krytykowanych przez Boniego, na przykład możliwości jednorazowej wypłaty emerytury z OFE. Wypowiedzi polityków PSL sugerują także, iż nie ma ich zgody na zasadnicze zmiany w KRUS. Bo to, czy zapowiedzi zmian w rolniczych ubezpieczeniach znajdą się w planie konsolidacji i rozwoju, także jest przedmiotem sporu.
Politycy PSL przekonywali też wczoraj, że ten system działa lepiej niż ZUS-owski. Wicepremier Pawlak zaproponował, by osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą przeszły na podobny system, płacąc niewielkie składki. - Jeśli chodzi o wzajemne reformowanie, my możemy równie dobrze powiedzieć ministrowi Boniemu, że zajmiemy się reformą Komitetu Stałego Rady Ministrów - mówił.
Michał Boni ripostuje: - Niektóre słowa wicepremiera wzbudzają zażenowanie niesprawiedliwością ocen. W wielu sprawach pomagałem wicepremierowi Pawlakowi.
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu