Jak brat ministra sportu dawał rządowe kontrakty
Dariusz Drzewiecki proponował załatwienie umów na inwestycje, które nadzorował Mirosław Drzewiecki
Załatwienie kontraktów na orliki, budowę stadionów na Euro i odcinka autostrady A2 - taką propozycję w kwietniu 2009 r. złożył austriackiej spółce łódzki restaurator, brat ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, Dariusz.
Alpine Bau prowadzi w Polsce projekty za prawie 30 mld euro - buduje drogi i obiekty sportowe. Dwaj menedżerowie tej firmy, Uwe Meyer i Peter Russegger, spotkali się z Dariuszem Drzewieckim, 8 kwietnia 2009 r. - Pojechaliśmy do Łodzi. Drzewiecki został nam przedstawiony jako brat ministra sportu. Dokładnie w ten sposób - mówi Uwe Meyer.
Brat Mirosława Drzewieckiego proponuje Alpine spółkę: Austriacy wniosą doświadczenie i pieniądze, a Drzewiecki załatwi kontrakty. Padają trzy konkretne propozycje: budowa boisk sportowych, tzw. orlików (Mirosław Drzewiecki jako minister nadzoruje i koordynuje ich budowę), stadionów (Mirosław Drzewiecki również nadzoruje ich budowę) i autostrady A2 ze Strykowa do Warszawy.
- Drzewiecki zapewniał, że może załatwić te kontrakty. Że wszystko zorganizuje. Ma znajomości na wysokim szczeblu. Już nawet wynajął willę w Łodzi, by stamtąd dowodzić projektami. Nie chciał nam pokazać biura. Nie chciał zostawić nawet wizytówki - relacjonuje Meyer.
Według Austriaka komunikat był jednoznaczny: Dariusz Drzewiecki może załatwić w tych trzech sprawach (orliki, stadiony, autostrada A2) wszystko. Uwe Meyer: - Twierdził, że ma pod kontrolą urzędników. Nie precyzował jakich. I że możemy liczyć na dodatkowy zarobek za dodatkowe prace. Nieplanowane.
- To była propozycja korupcyjna?
- Bez komentarza.
Oprócz Dariusza Drzewieckiego na rozmowie o orlikach, stadionach i A2 pojawił się jego wspólnik (nie wiemy, kim jest i jak się nazywa) i dwaj austriaccy pośrednicy, którzy organizowali spotkanie. Choć rozmowa dotyczyła branży budowlanej, Drzewiecki nie wspomniał, że nie ma z nią nic wspólnego - jest restauratorem. Nie wspomniał też, że został skazany na półtora roku w zawieszeniu za cztery przestępstwa (trzy oszustwa i jedno podrobienie dokumentu).
Spotkanie 8 kwietnia miało charakter propozycji. Austriacy obiecali pomyśleć o budowie A2. Do następnego nie doszło. Według Alpine - z powodu obaw o legalność działania Dariusza Drzewieckiego. Oficjalnie firma wykręciła się chorobą Petera Russeggera. Nie założyła spółki z bratem ministra.
Nie wiadomo, dlaczego o niedwuznacznej propozycji restauratora Alpine Bau nie powiadomiła policji, prokuratury czy CBA. Z informacji DGP wynika, że zarząd Alpine Bau został poinformowany o propozycji brata ministra kilka miesięcy temu. Dla zarządu firmy służbową notatkę w tej sprawie sporządził Peter Russegger.
Wojciech Cieśla
wojciech.ciesla@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu