Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Jak brat ministra sportu dawał rządowe kontrakty

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Dariusz Drzewiecki proponował załatwienie umów na inwestycje, które nadzorował Mirosław Drzewiecki

Załatwienie kontraktów na orliki, budowę stadionów na Euro i odcinka autostrady A2 - taką propozycję w kwietniu 2009 r. złożył austriackiej spółce łódzki restaurator, brat ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, Dariusz.

Alpine Bau prowadzi w Polsce projekty za prawie 30 mld euro - buduje drogi i obiekty sportowe. Dwaj menedżerowie tej firmy, Uwe Meyer i Peter Russegger, spotkali się z Dariuszem Drzewieckim, 8 kwietnia 2009 r. - Pojechaliśmy do Łodzi. Drzewiecki został nam przedstawiony jako brat ministra sportu. Dokładnie w ten sposób - mówi Uwe Meyer.

Brat Mirosława Drzewieckiego proponuje Alpine spółkę: Austriacy wniosą doświadczenie i pieniądze, a Drzewiecki załatwi kontrakty. Padają trzy konkretne propozycje: budowa boisk sportowych, tzw. orlików (Mirosław Drzewiecki jako minister nadzoruje i koordynuje ich budowę), stadionów (Mirosław Drzewiecki również nadzoruje ich budowę) i autostrady A2 ze Strykowa do Warszawy.

- Drzewiecki zapewniał, że może załatwić te kontrakty. Że wszystko zorganizuje. Ma znajomości na wysokim szczeblu. Już nawet wynajął willę w Łodzi, by stamtąd dowodzić projektami. Nie chciał nam pokazać biura. Nie chciał zostawić nawet wizytówki - relacjonuje Meyer.

Według Austriaka komunikat był jednoznaczny: Dariusz Drzewiecki może załatwić w tych trzech sprawach (orliki, stadiony, autostrada A2) wszystko. Uwe Meyer: - Twierdził, że ma pod kontrolą urzędników. Nie precyzował jakich. I że możemy liczyć na dodatkowy zarobek za dodatkowe prace. Nieplanowane.

- To była propozycja korupcyjna?

- Bez komentarza.

Oprócz Dariusza Drzewieckiego na rozmowie o orlikach, stadionach i A2 pojawił się jego wspólnik (nie wiemy, kim jest i jak się nazywa) i dwaj austriaccy pośrednicy, którzy organizowali spotkanie. Choć rozmowa dotyczyła branży budowlanej, Drzewiecki nie wspomniał, że nie ma z nią nic wspólnego - jest restauratorem. Nie wspomniał też, że został skazany na półtora roku w zawieszeniu za cztery przestępstwa (trzy oszustwa i jedno podrobienie dokumentu).

Spotkanie 8 kwietnia miało charakter propozycji. Austriacy obiecali pomyśleć o budowie A2. Do następnego nie doszło. Według Alpine - z powodu obaw o legalność działania Dariusza Drzewieckiego. Oficjalnie firma wykręciła się chorobą Petera Russeggera. Nie założyła spółki z bratem ministra.

Nie wiadomo, dlaczego o niedwuznacznej propozycji restauratora Alpine Bau nie powiadomiła policji, prokuratury czy CBA. Z informacji DGP wynika, że zarząd Alpine Bau został poinformowany o propozycji brata ministra kilka miesięcy temu. Dla zarządu firmy służbową notatkę w tej sprawie sporządził Peter Russegger.

Wojciech Cieśla

wojciech.ciesla@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.