Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Osoby mające pracę nie chcą emerytur

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wydłużył się okres aktywności zawodowej przedsiębiorców, nauczycieli, górników i kolejarzy. Nie chcą oni przechodzić na wcześniejsze świadczenia

Zapowiedź premiera Donalda Tuska, że od 2013 roku co cztery miesiące wiek emerytalny będzie podwyższany o kolejny miesiąc, wywołała kontrowersje. Eksperci chwalą rządową propozycję. Związkowcy są nią oburzeni. I dodają - nie trzeba podwyższać wieku emerytalnego, bo obecnie obowiązujące przepisy zachęcają do wydłużenia aktywności zawodowej. Potrzebne są tylko miejsca pracy i zdrowie.

Słowa związkowców potwierdzają dane ZUS przygotowane specjalnie dla "DGP". Wynika z nich, ponad wszelką wątpliwość, że właściciele firm, ale i osoby nie będące przedsiębiorcami, które mają prawo do wcześniejszego świadczenia, nie chcą przechodzić na emeryturę.

- Osoby samodzielnie prowadzące działalność gospodarczą, bez względu na jej rodzaj, później przechodzą na emeryturę niż pozostali pracownicy. To już stały trend - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Jego zdaniem przedsiębiorcy, zdając sobie sprawę z tego, że nie mogą liczyć na wysoką emeryturę (opłacają składki od minimalnej stawki), wolą pracę niż niskie świadczenie.

Z danym ZUS wynika, że w ubiegłym roku na przejście na wcześniejszą emeryturę zdecydowało się tylko 0,5 proc. mężczyzn prowadzących firmę. Pozostali pracują aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Niektórzy z nich decydują się na pracę nawet do 70. roku życia i dłużej. Podoba sytuacja jest wśród kobiet prowadzących działalność gospodarczą. Aż 1/4 z nich skorzystała ze świadczenia z ZUS, mając ukończone 65 lat lub jeszcze więcej. Średni wiek emerytalny w tej grupie wynosi 63,5 lat. W 2008 roku było to 60,4 lat. Dla porównania średni wiek wszystkich kobiet, którym w 2010 roku ZUS przyznał emerytury, wynosił 59 lat, a mężczyzn - 60,2 lat.

Jednocześnie osoby prowadzące firmy, decydując się na zakończenie aktywności, mają za sobą wiele lat pracy. Tylko 18 proc. przedsiębiorców ma łączny staż wynoszący do 25 lat. Natomiast od 25 lat do 44 lat pracy ma za sobą ponad 70 proc. takich ubezpieczonych. Średni staż pracy tej grupy wynosi 32,9 lat.

- Osoby te są nie tylko bardziej aktywne zawodowo, lecz także wyższe są ich oczekiwania dotyczące standardu życia. Z tego też powodu chcą być jak najdłużej aktywne, korzystając z dorobku swojego życia - mówi Jeremi Mordasewicz.

Obserwacje te potwierdza profesor Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej.

- Jeśli tylko zdrowie im pozwala, przedsiębiorcy pracują równie długo jak naukowcy, czyli do 70. roku życia - mówi.

Jednak nie tylko właściciele firm są długo aktywni zawodowo. W ciągu ostatnich trzech lat o rok wydłużył się również średni wiek górników przechodzących na emeryturę. Osoby pracujące w kopalniach przy wydobyciu węgla korzystają z odrębnego systemu emerytur górniczych. Tylko 4 proc. górników decyduje się na przejście na świadczenie po ukończeniu wymaganego wieku, czyli 55. roku życia. Średni staż pracy górników pobierających emerytury wynosi 31,1 lat (w 2008 r. - 30,5 lat).

- Fakt wydłużenia średniego wieku osób przechodzących na emerytury wynika z tego, że górnicy muszą odpracować pod ziemią każdy dodatkowy okres choroby - mówi Dariusz Potyrała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Jednocześnie związkowcy nie chcą komentować propozycji premiera Donalda Tuska dotyczących wydłużenia wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet oraz likwidacji przywilejów emerytalnych dla górników.

- Jeśli rząd będzie straszyć ludzi odebraniem uprawnień, to górnicy mający wypracowany wymagany staż, odejdą na emerytury na podstawie obecnie obowiązujących przepisów. I kopalnie będą musiały czekać pięć lat na wykształcenie młodych górników na ich miejsce - dodaje Dariusz Potyrała.

Z danych ZUS wynika, że w porównaniu z 2008 rokiem także pracownicy PKP pracują dłużej. W 2008 roku średni wiek mężczyzn kolejarzy, którzy zwrócili się do ZUS o świadczenie, wynosił 60,4 lat. Obecnie już 63 lata. Podobnie jest w przypadku kobiet pracujących na kolei. Od 2008 roku średni wiek pań ubiegających się o świadczenie wydłużył się o ponad dwa lata - z 55,5 do 57,6 lat. Dłuższy jest też średni staż pracy, który w ubiegłym roku wynosił w przypadku kobiet 32,2 lata (minimalny to 20 lat) a mężczyzn - 38,5 lat (minimalny to 25 lat). Zdaniem związkowców dalsze wydłużenie wieku emerytalnego może być niebezpieczne dla życia i zdrowia pasażerów.

- Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby maszyniści czy dyżurni ruchu mieli pracować do 67. roku życia. Taka praca wymaga nie tylko dużej sprawności fizycznej, lecz także nadzwyczajnej koordynacji i refleksu - mówi Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP.

Wyjaśnia, że wielu pracowników wykonujących szczególne uciążliwe prace jest zwalnianych, bowiem lekarz medycyny pracy nie pozwala im dalej wykonywać zawodu.

Także nauczyciele pracują z każdym rokiem coraz dłużej, chociaż mają prawo zarówno do emerytur pomostowych, jak i świadczeń kompensacyjnych. Te ostatnie obecnie pobiera zaledwie 148 osób na około 90 tys. uprawnionych. Nie chcą także przechodzić na wcześniejsze emerytury osoby, które mają prawo do nich na podstawie art. 88 Karty nauczyciela. Z danych ZUS wynika, że średni wiek osób składających w 2010 roku wnioski o emerytury wyniósł 56,2 roku (w 2008 roku 54,3). W przypadku mężczyzn było to 59 lat (w 2008 roku - 57,2) a kobiet - 55,3 (w 2008 roku dwa lata mniej).

- Nauczyciele nie chcą odchodzić na emeryturę. Świadczenia są tak niskie, że każdy dodatkowy rok pracy jest dla nich ważny z punktu widzenia domowego budżetu - mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

Na emeryturę przechodzą tylko osoby, które są wypalone zawodowe lub te, których szkoły są likwidowane.

@RY1@i02/2011/225/i02.2011.225.18300060h.802.jpg@RY2@

Zasady przechodzenia na emerytury z ZUS

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.