Partnerstwo głównie dla prestiżu i nobilitacji
Co zyskały firmy, które włączyły się w obsługę polskiej prezydencji w Unii Europejskiej
Przedsiębiorstwa, które biorą udział w obsłudze polskiej prezydencji w Unii, sceptycznie oceniają marketingowe korzyści z tego przedsięwzięcia, ale zgodnie deklarują, że nie o to im chodziło. Zapewniają, że zrobiły to dla prestiżu i nobilitacji, że udział w organizacji potraktowały jako obowiązek przedsiębiorców działających w naszym kraju.
Podkreślają, że pod względem organizacyjnym polska prezydencja okazała się całkowitym sukcesem, co zaznaczają przedstawiciele wielu europejskich krajów. Dowodem na to są liczne zapytania o nasze doświadczenia, kierowane do polskiej strony przez kraje, które w przyszłości po raz pierwszy będą miały okazję przewodniczyć Unii Europejskiej. Firmy chwalą też polską administrację, że wreszcie stanęła na wysokości zadania, a prywatne firmy traktowała po partnersku.
Już od kilku lat prezydencje są prowadzone wspólnie z firmami. Takie podejście ma na celu zaangażowanie różnych środowisk w realizację wspólnych celów. W naszym kraju ma to szczególne znaczenie, dlatego że panuje przekonanie, iż między sektorem prywatnym a państwową administracją nie ma zaufania. Chcieliśmy pokazać, że w przypadku organizacji prezydencji intencje obu stron są czyste, bo chodzi o wspólną pracę dla ogólnonarodowego projektu bez precedensu. Od firm - naszych partnerów odbieramy wiele pozytywnych sygnałów na temat współpracy, więc mam przekonanie, że osiągnęliśmy sukces.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.807.jpg@RY2@
Tomasz Nowakowski, dyrektor wykonawczy Grupy TP SA
Naszego partnerstwa prezydencji nie traktujemy w kategoriach sponsoringowych, ale jako element społecznej odpowiedzialności biznesu. Doszliśmy w firmie do wniosku, że polskie przewodnictwo w UE to bardzo ważne wydarzenie w historii naszego kraju i takiej firmy jak narodowy operator telekomunikacyjny nie może zabraknąć przy organizacji takiego wydarzenia. Na obecnym etapie mogę stwierdzić, że pod względem organizacyjnym nasza prezydencja to pełen sukces i jest to przez wszystkich dostrzegane. Warto też podkreślić stojącą na wysokim poziomie współpracę z administracją państwową.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.808.jpg@RY2@
Katarzyna Borucka, dyrektor ds. wizerunku w Coca-Cola Polska
Polska to strategiczny rynek dla naszej firmy w tej części Europy. Było więc dla nas oczywiste, że staniemy się partnerem prezydencji. Nie mieliśmy też wątpliwości, że najbardziej naturalnym partnerem będzie tu polska marka - woda Kropla Beskidu, wydobywana w jednym z najczystszych i najpiękniejszych regionów Polski.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.809.jpg@RY2@
Dorota Pajączkowska, PR manager w Peugeot
Dla nas partnerstwo było projektem prestiżowym. Dobrze się jednak złożyło, że gdy rozpoczynała się prezydencja, wprowadzaliśmy na polski rynek nowy model - 508. Partnerstwo pomaga nam w promocji nowej limuzyny. To tym łatwiejsze, że w przeciwieństwie do innych firm partnerów nasze produkty są dobrze widoczne w przekazach medialnych.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.810.jpg@RY2@
Piotr Marczuk, dyrektor do spraw polityki korporacyjnej w Microsoft Polska
Bardzo chcieliśmy zostać partnerem prezydencji. Idea partnerstwa przy prezydencji co prawda nie powstała w Polsce, gdyż nasz koncern był partnerem w trakcie prezydencji innych członków Unii już co najmniej kilka razy. Ale decyzja o tym, aby brać udział w tym przedsięwzięciu w Polsce, zapadła w naszym polskim oddziale. Ostrożnie podchodzimy do oceny korzyści marketingowych. Partnerstwo traktujemy raczej jako prestiż i nobilitację oraz realizację naszej wizji działalności biznesowej w Polsce, która uzewnętrznia się w sformułowaniu: "Chcemy, aby Microsoft był ważny dla Polski". Traktujemy partnerstwo przy polskiej prezydencji także jako okazję do uczestnictwa w debatach mających miejsce na forum Unii Europejskiej, a dotyczących obecnych i przyszłych wyzwań społecznych i ekonomicznych, które mogą być znakomicie efektywniej i sprawniej rozwiązywane przy użyciu wysokich technologii i nowoczesnych narzędzi informatycznych.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.811.jpg@RY2@
Stefan Przeniosło, specjalista ds. marketingu Scania
Dla nas partnerstwo w prezydencji to powód do dumy. Dodatkowym argumentem, aby brać w nim udział, był fakt, że to w Polsce znajduje się główna fabryka autobusów Scania. Właśnie w tym roku nasza firma obchodzi 100-lecie produkcji autobusów.
@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000120b.812.jpg@RY2@
Joanna Skoczek, dyrektor departamentu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu