Więcej kobiet w Sejmie i w Senacie
W ławach poselskich będzie 111 posłanek, a w senackich 13 pań. To niemal 24 proc. składu izby niższej i 13 proc. wyższej. W poprzednich wyborach do Sejmu weszły 94 kobiety, a do Senatu 8.
Proporcje z nowych wyborów pokazują, że udział kobiet w polityce wzrasta, ale trudno to przypisywać nowemu rozwiązaniu, jakim były zastosowane po raz pierwszy parytety. Partie miały obowiązek umieścić na listach wyborczych do Sejmu co najmniej 30 proc. kobiet. W wyborach do Senatu obowiązywały jednomandatowe okręgi wyborcze, gdzie nie może być żadnych takich ograniczeń. Wyniki wskazują, że procentowo więcej kobiet weszło do Senatu, gdzie parytetów nie było, a z racji ordynacji większościowej sito było naprawdę bardzo gęste. Liczba posłanek wzrosła o 15 proc., podczas gdy liczba kobiet w Senacie zwiększyła się aż o ponad 60 proc.
Te wybory miały być próbą ogniową parytetów i na podstawie ich wyników ma się odbyć dyskusja nad ewentualnym zwiększeniem kwot gwarantujących udział kobiet na listach wyborczych. Jeszcze dalej idący postulat został zapisany w raporcie Michała Boniego "Młodzi 2011". Proponuje on maksymalne wprowadzanie parytetów także w innych sferach życia.
Gos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu