Odszedł architekt polskiej akcesji
Rozpoczęcia polskiej prezydencji nie doczekał jeden z głównych autorów przystąpienia Polski do Unii.
Kułakowski był pierwszym ambasadorem Polski przy Unii i jako pierwszy negocjował polskie członkowstwo. Do swojego rządu jako pełnomocnika ds. negocjacji zaprosił go Jerzy Buzek, obecny przewodniczący PE. - Rozumiał, że siła Polski płynie z siły zjednoczonej Europy. To przekonanie połączyło nas w sposób szczególny. Będzie nam go wszystkim bardzo brakowało - podkreśla Buzek.
- Jego nazwisko jest symbolem przystąpienia Polski do UE - tak o Kułakowskim mówił wczoraj szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.
W czasie pierwszych dla Polski wyborów do europarlamentu w 2004 r. Kułakowski został europosłem, startując z Wielkopolski.
Był także żołnierzem Armii Krajowej. Po wojnie wyemigrował do Belgii. W latach 80. pracował jako sekretarz generalny Światowej Konfederacji Pracy i wspierał wówczas "Solidarność", a zwłaszcza jej emigracyjne biuro w Brukseli. Dom Kułakowskiego nazywany był wtedy nawet "małą ambasadą".
Wielokrotnie odznaczany i nagradzany, m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Orderem Orła Białego, Polską Nagrodą Europejską Fundacji im. Roberta Schumana. Był żonaty, miał trzy córki.
@RY1@i02/2011/122/i02.2011.122.000.004c.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Grzędziński
agiel, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu