Pendolino widmo, czyli pośpieszny pociąg władzy do władzy
Ministerstwo Finansów zagwarantuje spłatę 200 mln euro kredytu na zakup szybkiego pociągu Pendolino. Skąd taka rozrzutność resortu, który przykręca śrubę samorządom, tnie wydatki budżetowe, a każdą złotówkę ogląda dziesięć razy? - Zakup Pendolino to polityczny fajerwerk - mówi Adrian Furgalski, ekspert rynku kolejowego. Efektowny pociąg, który we Włoszech czy w Szwajcarii pędzi z prędkością 200 km na godzinę, a w Polsce wydusi z siebie najwyżej 160 km, to wytrych na jesienne wybory: ma przyciągnąć wyborców.
To nowoczesne cacko jest kosmicznie drogie. Za 20 składów Pendolino trzeba zapłacić w sumie 400 mln euro, a ich roczne utrzymanie będzie kosztowało 16 mln euro. Do tego polska odmiana Pendolino będzie wybrakowana, bo Alstom dostarczy nam wersję bez tzw. wychylnego pudła, dzięki któremu pociąg nie musi zwalniać na zakrętach.
@RY1@i02/2011/103/i02.2011.103.000.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Miaow Miaow
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu