Nie będzie miesięcznego vacatio legis
| sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
Ma na to 21 dni i w tym terminie się zmieści. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to nośna kwestia, dlatego prowadzi konsultacje, zorganizował debatę. Ale nie będzie zbędnego pośpiechu. W tak ważnej kwestii głowa państwa potrzebuje przynajmniej kilku dni do namysłu.
Ale po wprowadzeniu do ustawy konkretnego terminu wejścia w życie zmian od 1 maja to od prezydenta będzie zależała długość vacatio legis i ewentualny zarzut o niekonstytucyjność z powodu zbyt szybkiego wejścia w życie przepisów.
Generalnie vacatio legis nie powinno być krótsze niż dwa tygodnie, choć przecież znane są przypadki ustaw, gdy było inaczej. Ale ponieważ prezydent kwestią zmian w systemie emerytalnym interesuje się od początku, nie sadzę, by musiał mieć aż 21 dni na decyzję.
Nie ma takiego przymusu, że dziś ustawa wpłynęła i dziś prezydent ją podpisze. Prezydent analizuje ustawę, biuro prawne sprawdza, jakie zmiany zostały wprowadzone podczas prac w parlamencie, przecież to świeżo uchwalony dokument.
Ekspertyz jest kilka, ale choć pokazują różne punkty widzenia, to jeśli chodzi o ocenę konstytucyjności, idą w jednym kierunku. Na pewno w tej sprawie trzeba wziąć pod uwagę orzecznictwo Sądu Najwyższego, według którego składki do OFE to część systemu zabezpieczenia społecznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu