Sztafeta OFE dobiegła do prezydenta
W EKSRESOWYM TEMPIE parlament zakończył prace nad zmianami w systemie emerytalnym. Ustawa czeka na podpis prezydenta.
Jeśli podpisze ją po 1 kwietnia, vacatio legis będzie krótsze niż 30 dni. To oznacza, że może jej grozić zarzut niekonstytucyjności
Ustawa o OFE jest już na biurku prezydenta. Decyzję, jak deklarują prezydenccy ministrowie, Bronisław Komorowski ma podjąć w ciągu kilku dni. To oznacza, że vacatio legis ustawy będzie krótsze niż 30 dni.
Prezydent ma jeszcze w sprawie ustawy przeprowadzić dodatkowe konsultacje, m.in. z byłym prezesem Trybunału Konstytucyjnego prof. Jerzym Stępniem, który apelował do niego o niepodpisywanie ustawy. Wczoraj głowa państwa spotkała się z prezydium komisji trójstronnej - opinie były rozbieżne. OPZZ popiera podpisanie ustawy, "Solidarność", PKPP Lewiatan i Pracodawcy RP są zwolennikami skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei BCC poprosiło prezydenta o jej zawetowanie.
To raczej wątpliwy wariant. Ekspertyzy, którymi dysponuje prezydent, nie kwestionują konstytucyjności ustawy. Także uczestnicy spotkania mówili, że mimo pewnych wątpliwości wydaje się, że decyzja już zapadła.
- Rozumiemy jednak, że był to początek dyskusji o koniecznych zmianach w systemie emerytalnym - mówi nam Zbigniew Żurek, wiceprezes BCC. Dyskusja ma bowiem być kontynuowana. W maju prezydent planuje kolejną debatę w sprawie zmian w systemie emerytalnym.
Teraz najważniejsze jest to, kiedy głowa państwa podpisze ustawę. Jej przepisy mają wejść w życie 1 maja, co oznacza, że to od prezydenta zależy faktyczne vacatio legis. Ten nie chce zapewne sprawiać wrażenia, że spieszy się na zamówienie rządu.
To może wywołać napięcia w kontaktach z premierem. Rząd chciał, aby prezydent podpisał ustawę szybko, by osłabić ewentualny zarzut niekonstytucyjności spowodowany zbyt krótkim odstępem między publikacją ustawy w Dzienniku Ustaw a jej wejściem w życie.
Jednak ze strony pałacu i konstytucjonalistów słychać, że dwa lub trzy dni zwłoki nie robią w takiej sytuacji różnicy. PO i tak udało się zmieścić w zaplanowanym terminie z uchwaleniem ustawy przez Sejm i Senat. Wczoraj PO kosztem jednego senatora Pawła Klimowicza, który opuścił klub Platformy w ramach sprzeciwu wobec zmian w systemie emerytalnym, przyjęła ustawę bez poprawek. PiS domagało się jej odrzucenia, ale ten wniosek nie miał szans.
● Przekazywana do OFE składka (7,3 proc. pensji) zostanie podzielona na dwie części: 5 proc. pozostanie w ZUS, 2,3 proc. trafi do OFE.
● Składkę zgromadzoną na subkoncie w ZUS będzie można dziedziczyć na takich samych zasadach jak do tej pory w OFE.
● Od maja zostaną uruchomione indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego, na których będzie można dodatkowo oszczędzać na starość.
Grzegorz Osiecki
grzegorz.osiecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu