Kozak wysadził Daniluka
Oficjalnie przyczyną odejścia Daniluka są sprawy osobiste. Nieoficjalnie chodzi m.in. o konflikt interesów, w którym znajdował się wiceminister.
Informacja o dymisji wiceministra, którą pierwsza podała telewizja TVN CNBC, była zaskoczeniem dla obserwatorów rynków finansowych. Jeszcze niedawno nazwisko Daniluka z imponującym CV (absolwent Wydziału Prawa UW, pracował m.in. w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego, NBP i BGŻ) pojawiało się w gronie możliwych następców szefa Komisji Nadzoru Finansowego.
- Wiceminister był ostatnio odpowiedzialny za przygotowywanie projektów rozwiązań dotyczących instytucji działających w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym czy kapitałowym. Nie ma jeszcze decyzji, kto przejmie jego obowiązki - mówi rzecznik resortu finansów Magdalena Kobos.
- Nie tylko sprawy osobiste przesądziły o tej dymisji. W kancelarii premiera dokładnie weryfikowaliśmy dwie interpelacje poselskie, które dotyczyły pracy wiceministra - usłyszeliśmy wczoraj od urzędnika KPRM. Autorem obydwu dokumentów jest gdyński poseł PiS Zbigniew Kozak. Zwracał on m.in. uwagę na możliwe nieprawidłowości w wyłanianiu firm zajmujących się informatyzacją resortu finansów. - To niedopuszczalne, że jako wiceminister był jednocześnie głównym rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych, a zarazem kierował komercyjnym Stowarzyszeniem Audytorów Wewnętrznych IIA - Polska. To ewidentny konflikt interesów, gdyż ustalał reguły dla audytorów, nadzorował ich działanie i sam był audytorem - tłumaczy w rozmowie z "DGP" poseł Kozak.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu