Stacje paliw bez alkoholu
Koniec ze sprzedażą alkoholu na stacjach benzynowych - proponują senatorowie, którzy w ten sposób chcą walczyć z pijanymi kierowcami.
Zmianę w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi przygotowała grupa 17 senatorów z PiS, PSL i PO. Projekt ma poparcie połączonych komisji senackich. Niebawem zajmie się nim cały Senat.
Jeżeli pomysły senatorów staną się obowiązującym prawem, stacje benzynowe znajdą się w sporych tarapatach. Alkohol bowiem to aż 40 - 50 procent przychodów sklepów, które się przy nich mieszczą.
Zdaniem senatorów zakaz ma ograniczyć spożycie alkoholu przez kierowców. Przeciwnicy takiego rozwiązania twierdzą, że nie ma żadnych merytorycznych i naukowych argumentów potwierdzających, że dostępność alkoholu - w tym piwa - na stacji benzynowej wpływa na niebezpieczne zachowania wśród kierowców.
Ograniczenie sprzedaży nie wpłynie również na zmniejszenie konsumpcji, bo klienci będą kupować alkohol w innych punktach.
- Drogą do wyeliminowania alkoholu z polskich dróg nie jest wybiórcze ograniczanie możliwości jego zakupu, lecz promowanie odpowiednich zachowań - mówi Dawid Piekarz z Browarów Polskich.
Branża piwna już prowadziła taką kampanię: w 2008 roku dobrowolnie oznakowała wszystkie opakowania piwa hasłem: "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu".
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu