Jeśli nie PO, to kto?
W przypadku gospodarki partie opozycyjne mają do zaproponowania albo groźną demagogię, albo milczenie. Choć do wyborów kilka miesięcy, nie wiadomo, czego możemy się po nich tak naprawdę spodziewać
Sporo tego: OFE, deficyt, cięcia wydatków publicznych, podniesiony VAT, leżące odłogiem reformy mundurówek, KRUS, wieku emerytalnego, w zasadzie nieruszona kwestia likwidacji biurokratycznych barier dla biznesu, służba zdrowia. Ze spraw starszych: zapowiedź wprowadzenia euro, która ograniczyła się wyłącznie do paru zgrabnych słów. Sukcesy? Na pewno ograniczenie praw do wcześniejszych emerytur i być może reforma armii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.