Gospodarcza ofensywa SLD
Politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej chcą w środę zaskarżyć w Trybunale Konstytucyjnym zmiany wprowadzone przez rząd w podatku VAT. Ich zdaniem zostały one dokonane zbyt szybko.
W kampanii wyborczej program gospodarczy ma być głównym orężem lewicy. SLD zamierza forsować wprowadzenie podatku bankowego, który ma przynieść budżetowi około miliarda złotych rocznie. Innym pomysłem jest odebranie najbogatszym przywilejów podatkowych, w tym ulgi prorodzinnej.
Także inne ugrupowania próbują wykorzystać zamieszanie wokół OFE i prześcigają się w pomysłach gospodarczych. PiS i PJN przedstawiły ostatnio swoje programy. Formacja Joanny Kluzik-Rostkowskiej odrzewa stare, liberalne hasła PO. PiS na pierwszy plan wysuwa patriotyzm gospodarczy.
Ostry spór merytoryczny nie przekreśla szans na koalicję PO - SLD po wyborach, rozpatrywaną w obu formacjach. Obie partie są zgodne co do przeprowadzenia reformy KRUS i dokończenia reformy emerytalnej. - Najtrudniejsze są kwestie światopoglądowe, w sprawach gospodarczych można się porozumieć - mówi Paweł Arndt z PO, szef sejmowej komisji finansów. Dodaje, że gdyby lewicy zależało na koalicji, powinna unikać takich ruchów jak zaskarżanie VAT.
- O koalicjach zadecydują wyborcy, my szykujemy swój program tak, żeby rządzić samodzielnie - mówi Marek Wikiński z SLD.
AGIEL, GOS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu