Co Platforma zabrała partiom, teraz chce oddać dzieciom
Ponad 40 mln zł zaoszczędzone na ograniczeniu subwencji partyjnych senacka komisja budżetu i finansów publicznych zamierza oddać najmłodszym obywatelom.
W ustawie budżetowej na 2011 r., którą dzisiaj będzie się zajmował Senat, postuluje przekazanie pieniędzy na realizację zadań wynikających z ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do trzech lat. W przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawie żłobkowej znalazł się przepis, że opiekę nad dziećmi do lat trzech (w szczególnych wypadkach do czterech) sprawować mogą nie tylko - jak było dotychczas - żłobki, lecz także kluby dziecięce, opiekunowie dzienni oraz nianie. Zdaniem rządu dzięki nowym przepisom na przestrzeni najbliższych czterech lat ma powstać 400 tys. nowych miejsc dla najmłodszych obywateli. Na wykreowanie każdego z nich senatorzy z komisji budżetu chcą przeznaczyć dodatkowo po 100 zł z pieniędzy, które odebrane zostały politykom.
Jednak pomysłu na to, na jaki konkretnie cel ma trafić 40 mln zł, nie ma. Mogą one być przekazane państwowym żłobkom, jak i zarejestrowanym profesjonalnym nianiom. Drugi wariant jest prawdopodobny, bo ustawa o opiece nad dziećmi zakłada, że państwo opłacałoby za zatrudnioną legalnie nianię składkę na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne (choć jedynie od kwoty wynagrodzenia minimalnego).
Ale jest też wariant trzeci - przekazanie środków na szkolenie tzw. opiekunów dziennych. Mają być nimi osoby wyłaniane w drodze konkursu, zatrudnione przez samorząd do opieki nad dziećmi w swoim domu lub mieszkaniu. Przed rozpoczęciem pracy będą musiały przejść 160-godzinne szkolenie. Szacuje się, że wyszkolenie jednej osoby będzie kosztowało ok. 4 tys. zł. A więc 40 mln zł powinno wystarczyć na przeszkolenie ok. 10 tys. opiekunów dziennych. Kasę zgarną szkoleniowcy. Partyjni i samorządowi oczywiście.
Łukasz Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu