Pielęgniarki nie chcą pracować do 67. roku
Uprawnienia
Pracodawcy będą zachęcać rząd do przyznania specjalnych uprawnień emerytalnych pielęgniarkom i położnym. Krótsza praca tej grupy zawodowej ma być elementem rządowej polityki prorodzinnej.
Za trzy tygodnie rząd przedstawi ostateczny kształt projektu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podnoszącej wiek emerytalny do 67. roku życia. Na takie rozwiązanie nie zgadzają się pielęgniarki i położne.
- Tak długa praca może być niebezpieczna zarówno dla pacjentów, jak i samych zainteresowanych. Na licznych stanowiskach pracy wymagane są specjalne predyspozycje, które nieuchronnie wraz z postępującym procesem starzenia się ulegają ograniczeniu - mówi Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
Okazuje się, że takie argumenty zyskały zrozumienie premiera Donalda Tuska. Po przerwie świątecznej planowane jest pierwsze spotkanie, na którym będą analizowane stanowiska i zagrożenia, na których pracują położne i pielęgniarki.
Wbrew oczekiwaniom pracodawcy zamierzają poprzeć żądania pielęgniarek. Tak zamierza zrobić Business Centre Club.
- Przyznanie szczególnych uprawnień wyłącznie tej grupie zawodowej można traktować jako element polityki demograficznej. Stworzenie komfortu rodzenia dzieci w Polsce oraz opieki, jaką będą mieć matka i dziecko po porodzie, pozytywnie wpłynie na przyrost naturalny - mówi Wojciech Nagel, wiceszef Rady Nadzorczej ZUS i były prezes PFRON.
Ostrzega, że jeśli państwo nie zapewni wsparcia tej grupie zawodowej, to wkrótce pojawią się problemy nie tylko z opieką nad noworodkami i niemowlętami, lecz także osobami starymi i niepełnosprawnymi. Ale to nie koniec niespodzianek.
- Jeszcze przed wakacjami zostanie przedstawiony program opiekuńczo-rehabilitacyjny. Będzie on skierowany do osób niepełnosprawnych powyżej 25. roku życia. Mają one uzyskać lepszą opiekę medyczną. Właśnie nimi miałyby się zająć pielęgniarki - mówi Wojciech Nagel.
Dzięki nowemu programowi miałoby powstać więcej placówek rehabilitacyjnych. Nad rozwiązaniami pracują resort pracy, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz BCC.
Ceną za przygotowanie specjalnych rozwiązań, na których skorzystają pielęgniarki i położne, będzie odebranie części przywilejów np. górnikom. Nad zmianami w tym zakresie już pracuje resort pracy. Na razie nie są jednak znane szczegóły.
Pielęgniarki wykonujące prace w zespołach ratownictwa czy w szpitalach psychiatrycznych już teraz mogą korzystać z emerytur pomostowych.
308 tys. pielęgniarek i położnych ma prawo wykonywania zawodu
Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu