Tusk: aktualna teza o presji wywieranej na pilotów
Katastrofa smoleńska
Decyzję w sprawie ewentualnego wznowienia prac komisji Jerzego Millera, która badała przyczyny katastrofy smoleńskiej, podejmę w piątek po spotkaniu z członkami tej komisji - zapowiedział premier Donald Tusk. Zaznaczył jednak, że na razie nie widzi realnych podstaw do ich wznowienia, bo żadna z konkluzji komisji nie została podważona.
W ten sposób szef rządu odniósł się do opinii krakowskich biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna, z której wynika, że gen. Andrzeja Błasika mogło nie być w kokpicie tuż przed katastrofą prezydenckiego tupolewa w kwietniu 2010 r.
Jednak zdaniem Tuska teza o prawdopodobnej pośredniej presji wywieranej na członków załogi samolotu jest wciąż aktualna. - Pojawiły się nowe słowa, które raczej potwierdzają tezę, że w kabinie znajdowały się osoby, które w normalnej procedurze nie powinny się tam znaleźć. W jakimś sensie ekspertyza krakowska wzmacnia to przekonanie, jakie wyraziła komisja Millera, że nie zachowano wszystkich procedur, w tym tych dotyczących osób postronnych w kabinie - ocenił premier.
PAP
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu