Femme fatale i skok na państwową kasę
Żadna polska afera nie obejdzie się bez służb - wyskakują tam, gdzie człowiek najmniej ich się spodziewa, jak w aferze InterAms
Sprawa zaczęła się wiosną 1994 r., gdy "Express Wieczorny" oskarżył premiera Waldemara Pawlaka z PSL, że jest "akwizytorem" kolegi ze studiów, właściciela firmy komputerowej InterAms, i ułatwia mu zdobywanie dużych zleceń od państwowych firm, a co za tym idzie - dużych pieniędzy. InterAms była wówczas dużym graczem, partnerem IBM i realizowała kontrakty nie tylko dla sektora publicznego, lecz także dla firm prywatnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.