KOBE: to nacjonalizacja i wywłaszczenie, nie reforma
Świadczenia
Argumenty się nie liczą, ważna są rosnący dług publiczny i budżetowa dziura. W imię jej zasypania rząd likwiduje OFE - uważają ekonomiści skupieni w Komitecie Obywatelskim do spraw Bezpieczeństwa Emerytalnego.
- Tez przytaczanych przez premiera nie da się obronić w racjonalnej debacie - czytamy w liście ekonomistów skierowanym do społeczeństwa. Nieprawdą jest, że "państwo nie uległo pokusie nacjonalizacji". Tak przejęcie obligacji skarbowych przez ZUS, jak i mechanizm suwaka są nacjonalizacją oszczędności emerytalnych. - To pierwsze rozwiązanie można uznać za selektywne bankructwo rządu względem otwartych funduszy emerytalnych - uważają. - W mechanizmie suwaka zaś nacjonalizacji podlegają kapitały osób w wieku przedemerytalnym, a więc tych, które gromadziły dotąd najwięcej.
KOBE oskarża rząd o lekceważenie umowy społecznej dotyczącej dochodów z prywatyzacji majątku narodowego. Miały one iść na długofalowe cele, m.in budowę kapitałowego filaru emerytalnego, który sfinansowały dotąd w 60 proc. - Co stanie się z tymi pieniędzmi, które są owocem pracy kilku pokoleń Polaków? Czy zostaną tak zwyczajnie wydane przez najbliższe parę lat? - pytają.
Pojawia się także kwestia bezpieczeństwa emerytur z ZUS, które mają niby "państwowe gwarancje" i są "bezpieczne". Doświadczenie mówi co innego: rządy często nie dotrzymują zobowiązań, a nawet bankrutują. Ekonomiści podważyli też twierdzenie, że stopy zwrotu w OFE były mniejsze niż w ZUS.
Przypominają też o reakcji rynków na propozycje - silnie spadły ceny akcji i rządowych obligacji. - Polskiej gospodarce grozi peryferyjność - oparcie struktury własnościowej przede wszystkim na podmiotach zagranicznych oraz państwie - uważa KOBE. - Czy o to chodzi rządowi? Czy to ma sprzyjać rozwojowi gospodarczemu? - padają dramatyczne pytania.
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu