Polska nie ucieknie od spraw syryjskich
Perspektywa interwencji w Syrii pojawiła się w momencie, gdy prezydent Komorowski jednoznacznie odciął się od prób wmontowywania Polski w międzynarodowe koalicje ekspedycyjne. Szef BBN na Twitterze daje do zrozumienia, że Syria to nie nasze sprawy. Wczoraj świat analityki i decydentów przekonywał do sensu misji i wskazywał na płynące z nich korzyści. Dziś jednoznacznie je kwestionuje. Ekscytacja zagranicznymi wyprawami nie miała racji bytu. Dzisiejsza radykalna wstrzemięźliwość również. Argumenty w stylu "po dyktatorze tylko chaos", "Obalenie Asada to początek apokalipsy" są niedorzeczne. Powtarzane są przed każdą wojną. Gdy obalano Saddama Husajna, straszono jego atomem. Po Muammarze Kadafim Afryka Północna miała wpaść w ręce al-Kaidy. Tymczasem kto dziś ich pamięta? Ubierający się w szare garnitury i przechadzający z marsową miną Baszar al-Asad ma wszelkie szanse, by podzielić ich los. Dziś wydaje się mocny. Jutro będzie ukrywał się w lepiance na przedmieściach Damaszku. Asad na to zasługuje, niezależnie od tego, jak wiele znaków zapytania rodzi ewentualna interwencja (rewanż na alawitach, dalszy rozkład struktur państwowych czy dominacja fundamentalistów). Dzisiejsze dystansowanie się od problemu syryjskiego ustawia nas w lidze rosyjskiej. Gdy MSZ-y Wielkiej Brytanii i Francji przekonują, że nie trzeba mandatu ONZ do wojny, szef BBN gen. Stanisław Koziej wchodzi w buty Rosjan i przekonuje, że bez niego o interwencji nie ma mowy. Tak jak w przypadku Libii jesteśmy w niedoczasie. W wojnach takich jak w Libii czy Syrii nie ma prostych kalkulacji. Ani pęd do misji, ani manifestowanie dystansu nie są dobrym manewrem. W przypadku Syrii już jesteśmy na wojnie. Na jej terenie więziony jest obywatel RP, którego nasze służby - mam nadzieję - próbują wydobyć.
@RY1@i02/2013/165/i02.2013.165.00000020a.802.jpg@RY2@
Zbigniew Parafianowicz kierownik działów kraj i świat
Zbigniew Parafianowicz
kierownik działów kraj i świat
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu