Elbląg bez tabu. PiS rozmawia z SLD
Wybory
Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie wykluczają w Elblągu lokalnej koalicji z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. W niedzielnych przedterminowych wyborach do rady miasta zdecydowanie wygrało PiS, które zdobyło 10 mandatów. PO będzie miała siedmiu radnych, SLD pięciu, a Komitet Wyborców Witolda Wróblewskiego trzech. Z kolei w wyborach prezydenckich wygrał Jerzy Wilk (PiS - 31,79 proc.), drugie miejsce zajęła Elżbieta Gelert (PO - 21,25 proc.).
Spotkają się oni w drugiej turze głosowania.
- Inicjatywę przejęło PiS. Ale jeszcze nie wygrało. Druga tura będzie testem na wybory 2015 r. Udowodni, czy PIS ma zdolność koalicyjną - stwierdza prof. Kazimierz Kik, politolog. Skąd PiS mogłoby dostać brakujące 20 proc.? Nie od wyborców PO. Trudno przewidzieć zachowania tych, którzy głosują na PSL. Zostaje SLD. - Jeśli Wilk wygra w drugiej turze, to rysuje się perspektywa koalicji PiS - SLD. Może nawet w perspektywie krajowej - dodaje Kik.
Zaskakuje wynik kandydata na prezydenta Ewy Białkowskiej z Ruchu Palikota- poniżej 5 proc. głosów. W jej kampanię zaangażował się m.in. Aleksander Kwaśniewski, który współtworzy nową inicjatywę lewicy - Europa Plus.
Dla PiS niespełna 130-tysięczny Elbląg to przyczółek w walce o powrót do władzy. Dla pikującej w sondażach PO był do tej pory jednym z głównych bastionów (w ostatnich latach PO wygrywała tam wybory na wszystkich szczeblach). Sympatie polityczne uległy odwróceniu, gdy mieszkańcy w kwietniowym referendum odwołali prezydenta Grzegorza Nowaczyka i całą radę miasta. Wśród powodów, dla których Nowaczyk dostał czerwoną kartkę, wymieniano m.in. podwyżkę czynszów w mieszkaniach komunalnych, paraliż komunikacyjny miasta i rosnące zadłużenie.
Maciej Miłosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu