Elbląg wybiera, Polska drży
130-tysięczny Elbląg nigdy wcześniej nie skupiał na sobie takiej uwagi. Wybory na prezydenta miasta, które odbyły się wczoraj (po odwołaniu w kwietniu Grzegorza Nowaczyka z PO), zdaniem wielu ekspertów miały być bowiem próbą generalną przed wyborami parlamentarnymi w kraju.
Przez ostatnie dni miasto przeżyło najazd polityków, którzy chcieli wspierać swoich kandydatów. Pojawili się m.in.: Zbigniew Ziobro, Jerzy Wenderlich, Janusz Palikot i Jarosław Kaczyński. Tuż przed ciszą wyborczą do Elbląga zajechał premier Donald Tusk. Jednak do późnych godzin nocnych wyniki wyborów nie były znane.
Polacy polubili siłę narzędzia, jakim jest referendum lokalne. W tej kadencji samorządowej mieszkańcy odwołali 9 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz 4 rady gmin.
@RY1@i02/2013/120/i02.2013.120.00000010c.802.jpg@RY2@
Wojciech Stróżyk/REPORTER
TŻ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu