Prawdziwe oblicze Samoobrony
Obyczajowy skandal z udziałem Stanisława Łyżwińskiego i Andrzeja Leppera wstrząsnął naszą sceną polityczną. Seksafera okazała się początkiem końca Samoobrony
Seks rzadko gości w polskiej polityce - przynajmniej według opiniotwórczych mediów. Jeśli nie liczyć spraw Anastazji P. i agenta Tomka, decydenci raczej nie wykazują zainteresowania płcią przeciwną. Tylko jedna partia, której członkowie lubią seks jak koń owies, stała się bohaterką seksskandalu - i to w najgorszym możliwym wydaniu: oskarżeń o wykorzystywanie pracownic przez szefów partii, a wszystko podlane korupcyjnym sosem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.