Ubezpieczony wybierze: ZUS czy OFE
W 1999 r. przyszli emeryci mieli wrażenie, że przed nimi otworzyły się bramy raju. Telewizyjne reklamy obiecywały im wypoczynek na emeryturze pod palmami. Akwizytorzy naganiający konkretnym funduszom osoby mające prawo wyboru, czy chcą oszczędzać w II filarze, przekonywali niezdecydowanych, że po raz pierwszy w historii ubezpieczeń w Polsce pieniądze odkładane na starość zostaną faktycznie przeznaczone na wypłatę świadczeń. A nie na budowę czołgów, tak jak to miało miejsce za komuny. I to właśnie te osoby przekonywano, że jeśli wcześniej umrą, to dzięki środkom zgromadzonym w OFE ich najbliżsi będą mieć zabezpieczoną przyszłość. Pieniądze bowiem odkładane w II filarze będą mogły być dziedziczone. Od tamtych czasów minęło prawie 15 lat. I okazało się, że na odpoczynek pod palmami mogą sobie pozwolić tylko bardzo zamożni emeryci, którzy za takie wyjazdy zapłacą ze gromadzonych latami oszczędności. Natomiast pozostałe osoby otrzymujące niskie świadczenia mogą sobie pozwolić na odpoczynek co najwyżej na działce pracowniczej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.