1. Donald Tusk
Premier
@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.00000120h.801.jpg@RY2@
Bloomberg
Szef rządu zaczął zeszły rok od wprowadzania w życie zapowiedzi z expose, które stabilizowały finanse publiczne. Najważniejszymi były: wydłużenie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz zmiana w systemie emerytur mundurowych.
Początek roku oznaczał też walkę o nasze interesy w ramach paktu fiskalnego, co ostatecznie udało się uzyskać. Ale najważniejsze decyzje, skutkujące gospodarczo, mają dotyczyć budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020. I druga połowa zeszłego roku upłynęła właśnie pod znakiem walki o to, by cięcia jak najmniej nas dotknęły. Tuskowi udało się wywalczyć 73 mld euro (niemal 300 mln zł) z funduszy europejskich. Druga połowa roku także na krajowym podwórku okazała się ciężka dla premiera. O sukcesie wizerunkowym, jakim było Euro 2012, szybko zapomniano, tym bardziej że gospodarcze efekty futbolowego święta okazały się dyskusyjne w kontekście upadłości dużych firm budowlanych realizujących państwowe kontrakty.
Na jesieni premier zdobył się na kolejne expose, tym razem pod hasłem "R jak rodzina", by przezwyciężyć demograficzną zapaść, i "I jak inwestycje", by podtrzymać wzrost. Gospodarka bowiem wyraźnie zwolniła, a zielona wyspa dostała zadyszki. 2,5 proc. wzrostu PKB przewidziane w ubiegłorocznym budżecie było wyrazem pesymizmu. Dziś to założenie optymistyczne.
GOS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu