Rząd kazał sprawdzić, jak humanitarnie zabijać bydło
Ochrona zwierząt
Rząd wstrzymał się z przyjęciem zmian przywracających możliwość uboju rytualnego. Jednocześnie na wczorajszym posiedzeniu zalecił wnioskodawcy - ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi - zbadanie możliwości łagodzenia cierpienia zwierząt podczas ich uśmiercania w zgodzie z obrzędami religijnymi islamu i judaizmu.
- Argumentem, którego kurczowo trzyma się Ministerstwo Rolnictwa, uzasadniając potrzebę legalizacji uboju rytualnego zwierząt, jest chęć utrzymania miejsc pracy w ubojniach zajmujących się tego typu działalnością na potrzeby eksportu. Tymczasem unijne rozporządzenie dotyczące omawianej kwestii dopuszcza ubój rytualny tylko w celu zaspokojenia potrzeb lokalnego rynku. O eksporcie nie może więc być mowy - tłumaczy Cezary Wyszyński z fundacji Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt Viva! Nasz rozmówca dodaje, że oprócz argumentów prawnych należy również wziąć pod uwagę kwestie etyczne.
Wstrzymany projekt miał znowelizować ustawę o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm.). Usunięty zostałby art. 34 ust. 1, który w praktyce zakazuje uboju zwierząt bez wcześniejszego ich ogłuszenia. Dzięki temu ubój rytualny - poprzez wykrwawienie - stałby się ponownie dopuszczalny pod warunkiem dokonywania go w rzeźniach. Wcześniej zezwalało na to rozporządzenie ministra rolnictwa, ale jego zgodność z ustawą zasadniczą podważył w zeszłym roku Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt U 4/12). Straciło więc ważność 31 grudnia ub.r.
Organizacje ochrony praw zwierząt są też zaniepokojone szybkim tempem wprowadzania zmian. Projekt pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji w połowie stycznia, a już wczoraj zajęła się nim Rada Ministrów.
- Krótkie terminy wyznaczone do zgłoszenia uwag w praktyce wykluczyły możliwość czynnego udziału w konsultacjach przez wiele organizacji pozarządowych - zauważa Wyszyński.
Nieprawidłowości w tym zakresie grupa organizacji opisała w zawiadomieniu do warszawskiej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych przez jednego z urzędników Ministerstwa Rolnictwa. "(...) Sygnalizujemy żenujący poziom merytoryczny oceny skutków regulacji projektu ustawy, w którym brak jakiejkolwiek próby sporządzenia analizy wpływu projektowanej ustawy na sektor finansów publicznych, rynek pracy, konkurencyjność gospodarki. Brak również jakiejkolwiek analizy argumentacji podniesionej przez organizacje społeczne, która - jeśli okazałaby się słuszna - kompromituje od strony merytorycznej autorów projektu, bowiem nie znają oni ani stanu polskich ubojni, ani regulacji unijnych" - czytamy w piśmie obrońców zwierząt.
Piotr Pieńkosz
Projekt ustawy po konsultacjach społecznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu