Już nie boimy się Wschodu
Jak pokazuje sondaż przeprowadzony na zamówienie DGP, Polacy stracili zainteresowanie konfliktem na Ukrainie. Na szczycie listy wyzwań dla rządu stawiają sprawy ekonomiczne oraz socjalne
Zwiększenie przez rząd zabezpieczenia kraju przed skutkami agresji Rosji na Ukrainę okazało się jednym z najrzadziej wskazywanych przez respondentów problemów. A jeszcze w wrześniu, gdy Ewa Kopacz obejmowała funkcję premiera, było to pierwsze wyzwanie stawiane przed jej gabinetem w podobnym badaniu.
Zdecydowały o tym dwa czynniki. Spadła intensywność walk, a wraz z tym poczucie zagrożenia. We wrześniu mimo świeżo zawartego rozejmu Polacy byli zaszokowani wojną, która w wakacje toczyła się między separatystami a ukraińską armią. Pojawiało się pytanie, czy dojdzie do otwartej agresji wspierającej rebelię Rosji i eskalacji konfliktu w pobliże naszych granic. Wspólna reakcja polityczna Zachodu uspokoiła nastroje. - Problemy gospodarcze Rosji narastają, nie widać też, by postawa państw Zachodu miękła. Jeśli niemiecka lewica oskarża swoją kanclerz o eskalowanie konfliktu z Rosją, to znaczy, że kluczowy gracz w UE, Niemcy, gra na melodię, która dobrze brzmi w polskich uszach - twierdzi politolog Jarosław Flis.
Do tego ekonomiczne skutki konfliktu nie okazały się dotkliwe dla większości Polaków. Choć odczuwają je rolnicy czy firmy handlujące ze Wschodem, to większość z nas widzi raczej niskie ceny żywności czy benzyny. Inflacja w całym roku niewiele przekroczy zero, podczas gdy w Rosji szacowana jest na ponad 11 proc. Z tego punktu widzenia można zrozumieć tak daleką pozycję problemu w hierarchii ważności ankietowanych. Ważne, by nie uśpiło to polityków. - Bezpieczeństwo Polski znacznie się pogorszyło w ostatnich dwóch latach. Ale że to nie jest temat, który dotyka ludzi codziennie, opinia publiczna wykazuje znużenie w tej sprawie. Nie byłoby w tym nic złego, bo politycy niezależnie od badań opinii publicznej powinni się tym zajmować, ale nasza demokracja jest bardzo uzależniona od badań opinii publicznej i to jest pewne niebezpieczeństwo - zauważa były wiceszef MSZ Paweł Kowal z Polski Razem. Jakub Jaworowski, sekretarz Rady Gospodarczej, zapewnia, że rząd nie zapomina o tych problemach. - Rząd jest zdeterminowany do zapewnienia bezpieczeństwa, dlatego w ramach realizacji exposé pani premier jest szykowana ustawa zwiększająca wydatki na obronność do 2 proc. PKB - podkreśla.
W przeciwieństwie do kwestii ukraińskiej pozycje pozostałych problemów wskazanych przez badanych nie budzą zdziwienia ekspertów. - To jest coś, co jest zgodne z powszechnym odczuciem. Płeć, wiek, wykształcenie, zamożność nie wpływają zasadniczo na tę hierarchię - zauważa dr Flis. Faktycznie pierwsze cztery wskazania są identyczne dla każdej z grup respondentów. Choć oczywiście są pewne różnice w postrzeganiu ważności problemów. Aż 70 proc. młodych osób wskazało bezrobocie, podczas gdy w pozostałych grupach wiekowych było to ok. 50 proc. Odwrotnie jest, jeśli chodzi o zmiany w służbie zdrowia. Największe poparcie dla pilnych działań w tym zakresie było w najstarszej grupie badanych - powyżej 59 lat wyniosło ponad 50 proc. wskazań. Jedynie w grupie mieszkańców dużych miast w tym wieku na drugim miejscu we wskazaniach były nie zmiany w służbie zdrowia, a obniżenie podatków. Przedstawiciele rządu doceniają wagę tych opinii i mają nadzieję, że prowadzona polityka spełni oczekiwania ludzi. Wskazują też na pewne sukcesy, np. w walce z bezrobociem. - Tu można mówić o szklance do połowy pustej i do połowy pełnej. Bo stopa bezrobocia na poziomie 11,4 proc. jest wysoka, ale z drugiej strony jest ona blisko najniższych poziomów od pięciu lat - podkreśla Jakub Jaworowski.
Zdaniem politologa Rafała Chwedoruka rozwiązywanie niektórych wymienianych przez respondentów problemów może przysporzyć rządzącym bólu głowy, bo część z tych wskazań może być sprzeczna. - Polacy chcieliby żyć w UE, ale względnie izolowani od niebezpieczeństwa, mieć liberalne podatki i socjaldemokratyczne państwo. Teraz pani premier musi sobie z tym radzić - podsumowuje ekspert.
Polacy chcą mieć liberalne podatki, ale państwo socjalne
@RY1@i02/2014/251/i02.2014.251.00000030d.803.jpg@RY2@
NIEJSZE ZADANIA DO ZREALIZOWANIA PRZEZ OBECNY RZĄD
Grzegorz Osiecki
Polityczne wydarzenia 2014 r. w Polsce -subiektywny ranking na
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu