Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Rząd zapomniał o dodatkach dla emerytów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Świadczenia

Od 100 do 350 zł mieli jednorazowo dostać w przyszłym roku emeryci i renciści uzyskujący świadczenia poniżej 2 tys. zł brutto. Rząd opracował projekt ustawy, skonsultował, przyjął, ale wysłał do Sejmu zbyt wcześnie - przed pierwszym posiedzeniem posłów VIII kadencji. W efekcie powinien go wysłać ponownie. Jednak tego nie zrobił.

We wczorajszym wydaniu DGP informowaliśmy o tym, że projekt ustawy o jednorazowym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe albo nauczycielskie świadczenia kompensacyjne w 2016 r. nie trafił do Sejmu nowej (VIII) kadencji. Choć zapowiadał to Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i nowy szef PSL. Rząd Ewy Kopacz miał czas na "odświeżenie" projektu jeszcze w poniedziałek do południa, kiedy to został zaprzysiężony nowy gabinet.

O to, czy ustawę ponownie wysłano do Sejmu, spytaliśmy m.in. Centrum Informacyjne Rządu, Rządowe Centrum Legislacji oraz sekretariat Rady Ministrów, ale wszędzie informacje na temat projektu kończyły się na 26 października. Podobnie w Sejmie - gdzie stwierdzono, że nic w sprawie emerytur z rządu od października nie wpłynęło. Wtedy to przesłał projekt do Sejmu, zapominając, że automatycznie trafi on do kosza. W tym terminie nie było jeszcze nowej kadencji parlamentu, a w starym składzie już się nie spotykał. Prace nad nieprzyjętą ustawą, na której realizację zarezerwowano w budżecie 1,4 mld zł, uległy więc dyskontynuacji.

- Z naszych informacji wynika, że projekt miał zostać wysłany do Sejmu po raz kolejny. Jeżeli tak się nie stało, PSL złoży tę ustawę w Sejmie jako projekt poselski - zapewnia Jakub Stefaniak, rzecznik partii. - Pieniądze na wypłatę dodatków do emerytur i rent są zarezerwowane w projekcie budżetu powinny trafić właśnie na ten cel - dodaje.

Co na to MPiPS? - Wysłanie projektu leżało w jurysdykcji KPRM. Jeśli jednak projekt nie trafił do Sejmu nowej kadencji jako rządowy, nic nie stoi na przeszkodzie, by został złożony jako poselski - mówi ustępujący rzecznik resortu pracy Janusz Sejmej.

Z kolei nowa - zaprzysiężona wczoraj - minister pracy Elżbieta Rafalska zastrzega, że decyzje co do waloryzacji i dodatków będzie podejmować po rozmowie z ministrem finansów.

Tymczasem jednorazowy dodatek do świadczeń budzi kontrowersje. - Powinniśmy skoncentrować się na ukształtowaniu emerytury minimalnej, zamiast marnować pieniądze na dodatki do świadczeń. Mam nadzieję, że nowy rząd zajmie się tą kwestią wspólnie z Radą Dialogu Społecznego - uważa dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert z SGH i była wiceminister pracy.

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.