Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Pogonić Tuska przecherę

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W wieczór dymisyjny, podczas którego premier Kopacz "przyjęła dymisję" wielu polityków Platformy Obywatelskiej, spotkałem jednego z najinteligentniejszych komentatorów politycznych w Polsce ze skłonnością do popierania PO. Drżały mu ręce. Naprawdę uważał, że formacja, którą dowodzi pani premier, ulegnie anihilacji, że dynamizm rozpadu został wzmocniony gwałtownym ruchem personalnym.

No cóż. Rozpadła się Solidarność, rozpadło AWS, rozpada się SLD, wsiąkł w glebę Ruch magnata Palikota, to i Platformę mogą diabli porwać. Przed laty wypłukał ją z myśli i ambicji Donald Tusk. Wyjechał do pracy za granicą, a zostawił partię - wydmuszkę. Partia coś tam prawicowa, coś tam centrowa, a homeopatycznie nawet lewicowa. Partia zgody i codziennego Niesiołowskiego. Partia transparencji i drogiego wina opłaconego państwową kartą. Partia apelująca "nie róbmy polityki", ale deal, owszem. Podobało się to Polakom - na ogół prawicowo-centrowym z domieszką lewicowości, uczciwym, ale bez fanatyzmu. I przestało się podobać. Ludzie czegoś chcą.

Powszechne stało się teraz wieszać psy na Ewie Kopacz, że wzięła się do rozcięcia węzełka afery podsłuchowej w złej chwili. Naprawdę była jakaś lepsza? Od dwóch dni czuję przynajmniej, że Polska ma premiera. Uważam, że wyborcy Platformy Obywatelskiej dostali wreszcie sygnał, że będzie na kogo głosować. A partią i krajem rządzi ktoś, kto naprawdę rządzi. Oczywiste jest, że ogromne jest ryzyko przyspieszenia, kiedy wjeżdżamy na drogę pełną zakrętów, ale jeżeli czymś obecna koalicji rządowa męczyła naprawdę, to marazmem.

Moim zdaniem Kopacz wygra, jeżeli, po pierwsze, będzie miała szczęście, po drugie, wytrzyma nerwowo, a po trzecie, jeżeli ostrej akcji personalnej towarzyszyć będzie ostra jazda programowa. Przechera Tusk musi zostać skrytykowany i odrzucony wraz z doktryną "ciepłej wody". Angela Merkel potrafiła odciąć się od polityka, któremu zawdzięczała wszystko, czyli od byłego kanclerza Kohla. Platformie potrzeba, bagatela, wizji oraz ojcobójstwa. Pani Ewo, do dzieła.

@RY1@i02/2015/112/i02.2015.112.00000270a.802.jpg@RY2@

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.