Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Kopacz na miarę wyspy Tuska

1 lipca 2018

Ewa Kopacz nie jest ani nie będzie Margaret Thatcher czy Viktorem Orbanem. Jest po prostu Ewą Kopacz. Łatwo być prorokiem: pani premier, czego się nie dotknie, rozwiąże problem połowicznie. Lepiej niż wielu innych, gorzej niż bajkowa "polska Taczer". Jej rozwiązywanie problemów górnictwa doprowadziło do tego, że cztery przeznaczone do wygaszenia kopalnie zostały przeznaczone do restrukturyzacji, czyli częściowego wygaszenia przed sprzedażą albo zamknięciem. Wielkie osiągnięcie? Na pewno nie. Wielka porażka? Nie. Kopalnie, które nie należą do właściciela prywatnego, nigdy nie osiągną całkowitej przejrzystości finansów, skoro ich cele też nie są jasne z punktu widzenia ekonomicznego. Podobnie jak górnicze emerytury, które nie są tym samym, czym emerytury np. nauczycieli, bo, podobno nieuchronnie, muszą być "specyficzne".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.