Górnicy kontra rząd
STRAJKI Śląsk stanie jeszcze przed świętami, jeśli załogi kopalń, ktore mają być zlikwidowane połączą siły. Protesty mogą wymknąć się spod kontroli
Protestujące przeciwko likwidacji swoich zakładów załogi kopalń Krupiński i Makoszowy otrzymały pełne poparcie NSZZ "Solidarność". - To początek rozwodu z PiS - przyznają związkowcy. Jeśli protesty "zejdą pod ziemię" i zastopują pracę, nie wyjedzie węgiel wart dziesiątki mln zł. Zatrzymanie wydobycia na dobę w jednym zakładzie oznacza ok. 1,5-2 mln zł utraty przychodów. Problem może dotyczyć wszystkich spółek węglowych na Śląsku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.