Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Transmisje Euro 2016 z Francji bez Zimocha

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

MEDIA Jeden z najpopularniejszych komentatorów sportowych zawieszony po wywiadzie, jakiego udzielił Dziennikowi Gazecie Prawnej

W poniedziałek Polskie Radio poinformowało, że zawiesza Tomasza Zimocha w pełnieniu obowiązków pracowniczych. Władze radia tłumaczą, że poszło o "sformułowania i gesty naruszające dobre imię" spółki w wywiadzie dla "Magazynu" DGP. Zarząd PR uznał, że Zimoch złamał uchwałę z 2004 roku dotyczącą przestrzegania etyki zawodowej, i skierował sprawę do Komisji Etyki Polskiego Radia.

Nie wiadomo, kiedy sprawa się rozstrzygnie. Pod znakiem zapytania stanął wyjazd Zimocha do Francji, skąd miał relacjonować mecze Euro 2016. Komentator uzyskał akredytację i ma już kupione bilety, ale z naszych informacji wynika, że najprawdopodobniej nie weźmie udziału ani w Euro 2016, ani też w letnich igrzyskach w Rio. Odpowiedzi na pytanie, czy Zimoch wystąpi w roli komentatora w czasie mistrzostw piłkarskich, Polskie Radio nie udziela. Dziennikarz nie chce komentować decyzji zarządu.

W wywiadzie dla "DGP" popularny komentator sportowy skrytykował nie tylko toczącą się od miesięcy batalię wokół Trybunału Konstytucyjnego, ale też brak szacunku dla państwa i prawa, jaki jego zdaniem okazują politycy PiS. Zimoch wystąpił też w obronie szefa TK Andrzeja Rzeplińskiego i ocenił politykę kadrową mediów publicznych. "Jest gorzej niż w stanie wojennym, gorzej niż za komuny. To jest poniżanie dziennikarzy, wydawców. Ludzie są upokorzeni, zmęczeni. Co ja mam pokazać - transmisje, audycje, depesze?" - mówił o nieformalnej weryfikacji pracowników mediów publicznych.

W weekend PR w odpowiedzi na słowa Zimocha poinformowało, że jest on jednym z najlepiej wynagradzanych dziennikarzy. "Jedyna weryfikacja, jaka odbywa się w Polskim Radiu, dotyczy profesjonalizmu i rzetelności dziennikarskiej" - napisała spółka w komunikacie. Kierownictwo PR było też oburzone zdjęciem, na którym Zimoch zapozował, wykonując "gest Kozakiewicza".

"Jak można interpretować ilustrujący wywiad gest red. Zimocha, gest, który podczas olimpiady w Moskwie miał swój ciężar gatunkowy, natomiast obecnie jest po prostu wulgarny?" - pyta kierownictwo PR. "W czyją stronę jest skierowany? Redaktor Zimoch swoimi wypowiedziami, jak i gestem być może chce sprowokować wojnę, której w Polskim Radiu nie ma" - czytamy w oświadczeniu.

Barbara Sowa

barbara.sowa@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.