Długi marsz dla Europy
POLITYKA
W sobotę warszawskimi ulicami przeszli uczestnicy wspólnego marszu Komitetu Obrony Demokracji i partii opozycyjnych. Głównym tematem politycznych dyskusji nazajutrz okazały się wątpliwości związane z liczbą uczestników. Stołeczny ratusz podał, że z placu Na Rozdrożu na plac Piłsudskiego przeszło 240 tys. ludzi. Policja najpierw podawała liczbę 30 tys., potem podwyższyła swoje szacunki do 45 tys. - To pokazuje, że rząd wywiera nacisk na policję nawet w takich prostych sprawach - atakował poseł PO Rafał Grupiński. - Szacunki ratusza są podawane przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodniczącą PO, uczestniczkę tego marszu. Ona jest zainteresowana nadmuchiwaniem frekwencji - ripostował Jacek Sasin z PiS.
@RY1@i02/2016/088/i02.2016.088.00000010a.802.jpg@RY2@
TOMASZ GZELL/PAP
A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu