Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawód podwyższonego ryzyka

27 grudnia 2017

Prokuratura Zbigniewa Ziobry trzyma w szachu kilkudziesięciu menedżerów państwowych spółek z czasów koalicji PO-PSL.

Organy ścigania prowadzą w tej chwili przynajmniej kilka postępowań, w których przedmiotem zainteresowania śledczych są działania menedżerów różnego szczebla. W tym prezesów i ich zastępców zarządzających spółkami kontrolowanymi przez państwo w czasie, gdy premierem był Donald Tusk, a potem Ewa Kopacz.

- Niepokoję się, ale też wierzę, że na końcu profesjonalizm się obroni - mówi Paweł Tamborski, w przeszłości wiceminister Skarbu Państwa oraz szef Giełdy Papierów Wartościowych.

Tamborski był oskarżany przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, że w 2014 r. zbyt tanio sprzedał akcje chemicznej spółki Ciech zmarłemu przed dwoma laty Janowi Kulczykowi, wtedy najbogatszemu Polakowi. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się już za rządów PO-PSL. Nikomu jednak jak dotąd nie postawiono zarzutów. Podobnie jest w postępowaniach dotyczących informatyzacji PZU czy inwestycji miedziowego koncernu KGHM w kanadyjską Quadrę.

- Nie przypominam sobie takiego nagromadzenia postępowań ze strony prokuratury. To dodatkowy czynnik ryzyka dla menedżerów w spółkach Skarbu Państwa, szczególnie że wiara w bezstronność sądów będzie spadać - mówi Wiesław Rozłucki, prezes GPW w latach 1991-2006. A4

Tomasz Jóźwik

tomasz.jozwik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.