Dziennik Gazeta Prawana logo

Sama rzuciła się pod pociąg

27 października 2017

Przegrana politycznie, osamotniona, straszona prokuraturą. Ale jednocześnie Warszawa pod jej rządami stała się stolicą z prawdziwego zdarzenia. I gdyby nie afera reprywatyzacyjna, którą Hanna Gronkiewicz-Waltz fatalnie rozegrała, mogłaby zasiadać w najważniejszym fotelu w mieście dożywotnio

Dziś chwalenie Hanny Gronkiewicz-Waltz nie jest łatwe. Nieprzychylne jej media zrobiły z niej twarz "złodziejskiej reprywatyzacji". Te, które do niedawna można by uznać za przychylne, również czyhają na jej każde potknięcie. Dla wszystkich Hanna Gronkiewicz-Waltz przestała być włodarzem stolicy, blisko dwumilionowego miasta. Stała się symbolem oszustw, przez które państwo straciło majątek.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.