Trudne ucieranie ustaw sądowych
Prezydent jest gotów do ustępstw, ale stawia też swoje warunki. Dziś mamy poznać projekty regulacji dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego.
- Wola współpracy jest, ale często diabeł tkwi w szczegółach - mówi nam osoba z Pałacu Prezydenckiego. Los ustaw będzie zależał nie tylko od ich zasadniczych założeń, ale także wielu szczegółowych rozwiązań i tempa, w jakim mają być wprowadzane. Projekty mają być poddane publicznym konsultacjom i mogą jeszcze być zmienione.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że między prezydentem Andrzejem Dudą a liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim miał zostać zawarty w piątek kompromis w kwestii spornych zapisów. W ustawie o KRS ma nie być przepisów skracających kadencję obecnie wybranych do niej sędziów. Nowi mieliby być wybierani przez Sejm większością trzech piątych głosów. W razie parlamentarnego pata członków KRS ma wskazywać prezydent. Te rozwiązania nie podobają się PiS-owi, ale Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na zmianach w Sądzie Najwyższym. Rozwiązaniem miałoby być kryterium emerytalne identyczne dla kobiet i mężczyzn: wygaszenie funkcji obecnych sędziów SN miałoby następować wraz z przejściem w stan spoczynku, po ukończeniu 65 lat. Oznaczałoby to, że wygasłby również mandat I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, która wkrótce osiąga wiek emerytalny. Według obecnych przepisów jej kadencja powinna skończyć się w 2020 r. ⒸⓅ
Grzegorz Osiecki
A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu