Dziennik Gazeta Prawana logo

Animal$$$i

1 października 2020

W tzw. piątce dla zwierząt, którą zajmuje się właśnie Senat, znajduje się jedno niedoceniane, a niezwykle istotne rozwiązanie. Jego skutkiem będzie osłabienie pozycji organizacji działających na rzecz ochrony zwierząt, ale bez szkody dla kompetencji tych, które faktycznie troszczą się o ich dobro.

Przyjrzyjmy się najpierw samej zmianie. Zgodnie z nią interwencje stowarzyszeń prozwierzęcych będą musiały być przeprowadzane w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii. O odbiorze zwierzęcia decyzję ostatecznie podejmie zaś wójt, burmistrz lub prezydent miasta (z możliwością odwołania się od niej do sądu). Wprowadzona zostanie prosta zasada: jeżeli interwencja była zasadna, jej kosztami obciążony zostanie właściciel źle traktowanych zwierząt. Jeżeli jednak obecny przy niej policjant, strażnik gminny lub lekarz weterynarii uzna, że nie ma zagrożenia dla życia lub zdrowia zwierzęcia, koszty będzie musiała pokryć organizacja, która postanowiła przeprowadzić kontrolę.

Walka z patologią

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.