Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto zabierze piłkę Jakiemu

1 października 2020

A pel Patryka Jakiego, aby koledzy z prawicy przestali używać sformułowania „ideologia LGBT”, a skupili się na określeniu „ideologia gender”, jest ucieczką do przodu.

Owa, brzmiąca dzisiaj cokolwiek komicznie, zbitka „ideologia gender” odnosi się do zespołu idei. Te idee można wyznawać albo nie, można próbować wcielać je w życie lub nie. „Ideologia LGBT” również spełnia te warunki, ale w praktyce nie sposób odróżnić tej „ideologii” od niezbywalnej ludzkiej cechy, jaką jest orientacja seksualna (czasem bardzo złożona). W istocie atakowanie „ideologii LGBT” oznaczało budzenie klimatu wrogości wobec homoseksualistów, a nie wobec określonej idei – zresztą nie tak znowu często podzielanej przez gejów i lesbijki. Wrzucanie ludzi, a nie idei, do worka wrogów polskiej młodzieży, polskich rodziców i w ogóle Polski było immanentną cechą kampanii w sprawie stref wolnych od LGBT. Wiedzą to i ci, którzy przyznają, że tak było, i ci, którzy w żywe oczy kłamią, że tak nie było.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.