Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Prowizje tylko od samego sprzedającego lub samego nabywcy?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce uregulować zawód pośrednika nieruchomości. Branża ma własne propozycje

Za kilka miesięcy mija 10 lat, odkąd nowelizacja ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 829 ze zm.) szeroko otworzyła wszystkim chętnym drzwi do zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Przed 1 stycznia 2014 r., aby zostać pośrednikiem, trzeba było uzyskać licencję. Warunkiem jej otrzymania było kierunkowe wykształcenie lub państwowy egzamin i niekaralność. Samorząd korporacyjny mógł pozbawić takiej licencji. Dziś wystarczy wykupić ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, by zostać pośrednikiem. Wymóg niekaralności został ograniczony do przestępstw wymienionych w art. 180a ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 344 ze zm.).

Ministerstwo Rozwoju i Technologii uznaje z perspektywy lat, że tak duża liberalizacja za bardzo obniżyła standardy zawodu pośrednika nieruchomości, ze szkodą dla klientów. Obrotem nieruchomościami zajmują się osoby, które nie znają prawa. Nierzadko nawet, gdy podpisały umowę, w której zobowiązały się do sprzedaży nieruchomości, jej prezentację zainteresowanym uzależniają od podpisania umów z potencjalnymi kupującymi, które zagwarantują prowizję także z tej strony.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.