Mianowani chcą wypędzić politykę z administracji
Rządzący przyjrzą się propozycjom urzędników, którzy chcą zreformować administrację i odciąć się od polityki. Nie wykluczają skierowania go do Sejmu, choć nie wszystkie propozycje mają szanse na wdrożenie
Ostatnia duża zmiana w służbie cywilnej miała miejsce w 2016 r. Wtedy zrezygnowano z konkursów na wyższe stanowiska w służbie cywilnej i wprowadzono powołania na podstawie przepisów kodeksu pracy. Rządzący zapowiadali, że to nie koniec zmian dla członków korpusu służby cywilnej. Pojawił się m.in. pomysł stworzenia kodeksu urzędniczego, który swoją regulacją objąłby wszystkich pracowników administracji rządowej i samorządowej.
Ostatnio nowelizację ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1233 ze zm.) chciał przeprowadzić Dobrosław Dowiat-Urbański, szef służby cywilnej. Jednak w ubiegłym roku została ona zablokowana na etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów. Teraz pojawił się projekt przygotowany przez Stowarzyszenie Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Czy będzie miał większe szanse? Politycy ekipy rządowej obiecują, że przyjrzą się tym rozwiązaniom. Nie jest wykluczone, że projekt stanie się inicjatywą poselską większości parlamentarnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.