1. Paweł Szefernaker
wiceminister spraw wewnętrznych i administracji
Zeszły rok, w związku z wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej i napływem olbrzymiej rzeszy uchodźców, był najpoważniejszym od lat testem dla polskiego aparatu urzędniczego. W ciągu kilku dni trzeba było zorganizować sprawne przejście uchodźców przez polską granicę, zapewnić im wikt i opierunek, a także pieniądze na sfinansowanie tej opieki.
W pierwszym okresie wojny mieliśmy nawet do czynienia z pewnego rodzaju licytacją, kto naprawdę przyjął uchodźców - obywatele, samorządy czy rząd. Odpowiedź jest prosta: każdy odegrał w tym swoją rolę. Polacy z porywu serc otworzyli swoje domy i portfele, samorządowcy byli na pierwszej linii przyjmowania uchodźców, a rząd zapewnił regulacje prawne, wsparcie finansowe, ale także w dużej części logistyczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.