Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Nerwowa atmosfera w urzędach przed jesiennymi wyborami

8 sierpnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Tysiące dyrektorów i ich zastępców obawiają się, że po zmianie władzy z dnia na dzień stracą intratne posady. Opozycja nie kryje, że takie ma plany. Dzięki zmianom ze stycznia 2016 r. może to zrobić natychmiast i bez zmiany przepisów, jak to było praktykowane wcześniej

Do tej pory przy każdej zmianie władzy jedna z pierwszych nowelizacji obejmowała pragmatykę zawodową urzędników pracujących w administracji rządowej. Nowe regulacje były wprowadzane pod pretekstem usprawnienia funkcjonowania urzędów. W rzeczywistości jednak chodziło o pozbycie się lub przesunięcie na inne mniej decyzyjne stanowiska osób zatrudnionych przez poprzedników. Nadchodzące wybory parlamentarne są ogromnym stresem nie tylko dla zajmujących najwyższe stanowiska w państwie, lecz także dla blisko 4 tys. dyrektorów i zastępców zatrudnionych m.in. w służbie cywilnej.

Zdaniem ekspertów osoby, które pełnią te funkcje, powinny trwać niezależnie od zmiany ugrupowań rządzących. Niestety za każdym razem, począwszy od dyrektorów generalnych, a skończywszy na osobach zarządzających departamentami lub biurami, muszą się liczyć z tym, że z dnia na dzień mogą stracić swoje posady. Obecnie przepisy są tak skonstruowane, że po ewentualnej zmianie władzy pierwszy raz nie trzeba będzie zmieniać regulacji dotyczących zatrudniania pracowników budżetówki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.