Biedniejsi emeryci zyskają, reszta straci
Rząd rozważa wprowadzenie nowego mechanizmu waloryzacji emerytur i rent. – Podwyżka w przyszłym roku wyniesie minimum 70 zł – deklaruje w rozmowie z DGP jeden z ministrów. Ale nie wszyscy na nowych zasadach skorzystają.
Dziś świadczenia są podwyższane zgodnie ze wskaźnikiem, na który składa się wysokość inflacji z poprzedniego roku oraz 20 proc. wskaźnika realnego wzrostu płac. Nowy wzór przewiduje, że każdy otrzyma podwyżkę tylko o wskaźnik inflacji (czyli o 2,6 proc.), przy czym minimalnie będzie to wspomniane 70 zł. W praktyce zyskają więc osoby, których świadczenie nie przekracza dziś 2147 zł.
PiS nie ukrywa, że to gest w kierunku rzeszy emerytów o niższych dochodach. Minimalne świadczenie urośnie do okrągłych 1100 zł. To o 36 zł więcej, niż gdyby było waloryzowane według dotychczasowych zasad. ©℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu