Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Resorty krytykują specustawę

19 kwietnia 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Obok tysięcy krytycznych uwag, jakie wpłynęły do resortu rozwoju w sprawie projektu specustawy mieszkaniowej, swoje trzy grosze dorzucili też inni ministrowie. Najostrzej propozycje szybkiej budowy nowych osiedli zrecenzowało Ministerstwo Kultury, w którego domenie od niedawna znalazły się kwestie związane z planowaniem przestrzennym, urbanistyką i architekturą. Resort uważa, że projektowane regulacje mogą się przyczynić do nadmiernego zagęszczenia centrów miast. I podkreśla, że podstawowe założenie leżące u podstawy specprojektu - że barierą dla dostępności mieszkań jest brak terenów wyznaczonych w planach miejscowych lub wydanych decyzjach o warunkach zabudowy - jest błędne. Ze studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gmin czy obowiązujących planów miejscowych wynika bowiem, że obszary są wystarczające (według różnych szacunków przewidziano je dla 50-70 mln mieszkańców).

Resort Piotra Glińskiego wytyka też autorom projektu, że pozwolenia na budowę nowych osiedli będą mogły być wydawane dość uznaniowo. Uwzględnianie opinii zainteresowanych organów (np. zarządców dróg czy konserwatorów zabytków) nie będzie koniecznością. Ministerstwo Kultury przekonuje też, że wymogi zagwarantowania dostępu do infrastruktury społecznej i transportu publicznego ustalono bez wcześniejszego zbadania ich zgodności z wydolnością i obciążeniem sieci komunikacyjnej czy normami hałasu na terenach przyszłej budowy. Analogicznie parametry wysokości zabudowy zróżnicowano tylko ze względu na wielkość miast (w tych powyżej 100 tys. mieszkańców nie będzie ograniczeń), a nie szerszy kontekst otoczenia. A przecież nawet w dużych miastach są dzielnice, w których nie należy planować kilkunastopiętrowych wieżowców.

Lista krytycznych uwag innych resortów też jest długa: wyłączenie stosowania przepisów o zamówieniach publicznych do zleceń na usługi lub roboty budowlane jest nieuzasadnione, zwłaszcza że chodzi o małe zamówienia, które nie byłyby czasochłonne. Decyzja o lokalizacji inwestycji na obszarach zagrożonych powodzią nie będzie musiała być uzgadniana z Wodami Polskimi, co jest ryzykowne. Z kolei możliwość wznoszenia osiedli w strefach ochronnych ujęć wody rodzi zagrożenie dla jej jakości.

Emilia Świętochowska

emilia.swietochowska@infor.pl

Etap legislacyjny

Konsultacje publiczne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.