Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Czujność nie zawsze była należyta

24 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Trzeba być prawdziwym kretynem, by święcie wierzyć w prorosyjskość Jarosława Kaczyńskiego

Do Andrzeja Zybertowicza, doradcy Prezydenta RP, socjologa i historyka, członka sławetnej komisji ds. badania rosyjskich wpływów pracującej w 2023 r., wysłałem, skoro szykuje się nowa komisja ds. badania wpływów rosyjskich, taki list: „Panie Profesorze, analogie zawsze coś poznawczo zgubią, za to ułatwiają rozmowę o rzeczywistości. Dostrzegam ostatnio analogię następującą: komisja, w której pan pracował, miała stanowić eksperckie wsparcie publicystycznego programu «Reset». Ten program pisowskiej «telewizji publicznej» punktował, no, kto by pomyślał, Donalda Tuska jako polityka uwikłanego w zależność od Rosji. Kilka dni temu premier powołał rządową komisję mającą badać rosyjskie wpływy; myślę, że podąży ona za echem głośnego wywiadu gen. Piotra Pytla – negatywnego bohatera Państwa komisji. W wywiadach generał mówił o głębokiej infiltracji PiS przez rosyjską agenturę. I proszę, nowa komisja będzie starała się udowodnić, że Pytel miał rację. Bo on nie przedstawił dowodów, tylko wnioski; a ktoś te dowody musi znaleźć... Oczywiście, trzymajmy kciuki, by komisja była obiektywna, ekspercka, wolna od nacisków premiera, który już zawyrokował: «Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji». Jednak to nie zawsze pomaga. Czy «antyrosyjskie» komisje muszą być jednocześnie kuźniami publicystyki partyjnej?”. I doszło do rozmowy.

Z Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Jan Wróbel

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.